
Zachciało się indyka....
Takiego z majerankiem i suszonymi morelami. Gdy za oknem tak buro i ponuro, poza tym co chwilę pada deszcz - to aromat majerankowy rozchodzący się dookoła od razu poprawia humor. Dopiero co się upiekł. Pierwsze kawałki przed snem - bo jak się oprzec takim smakom. A na jutro pyszne zimne mięso na chleb.
Oto przepis - bardzo prosty - od kiedy pamiętam zawsze nasz indyk miał taki smak:
Składniki:
1 udziec z indyka - oczywiście z kością i ze skórą
suszone morele - 10-12 sztuk
majeranek suszony i otarty - najlepiej z własnego ogrodu - jest najbardziej aromatyczny
sól, ewentualnie pieprz do smaku.
Wykonanie:
Udziec nacieram solą, ewentualnie pieprzem do smaku( dobrze jest to zrobic ok 1 godz przed pieczeniem) i duzą ilością majeranku. Przekładam do rękawa foliowego, podlewam wodą ( ok 1/2 szklanki) i dookoła mięsa układam morele. Piekę około 1 i 1/2 godziny w zalezności od wielkości udźca w nagrzanym piekarniku (w 200 st C przez 30 minut, a później zmniejszam temperaturę do 180 st C).
Przygotowany w ten sposób udziec jest soczysty i pachnący.

Nesco to moze być bardzo ciekawy smak:)....a ja ostatnio chciałam upiec cos nowego do kanapek (bo już znudziła mi się pieczona karkówka i schab:)) Trzymam kciuki za Twojego bloga:)
OdpowiedzUsuń na zawszeja też postanowiłam pisać, ale chcę połączyc blog o moim synku z moją pasją kulinarną:) serdecznie pozdrawiam